Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Ogonek na sandacza

2014-06-03

Wbrew pozorom nie chodzi tu o łowienie sandaczy na tylne kawałki martwych rybek, zwane popularnie ogonkami. Omawiamy dziś obszary zastosowań gum z ogonami różnych typów. 

Łowiąc sandacze w wodzie stojącej lub w rzece o leniwym uciągu warto sięgać po rippery z płetwą ogonową w kształcie talerza. Robią one sporo zamieszania i stawiają w wodzie spory opór, sprawiając że opad jest tu powolny i długi. Z tego jednak powodu nie bardzo nadają się na żywszy uciąg. Założenie cięższej główki źle wpłynie zaś na pracę takiej gumy.
Na żywsze uciągi (ale także na wodę stojącą) bardzo dobrze nadaje się guma z ogonkiem w uniwersalnym kształcie kopyta. Nie stawia ona wodzie takiego oporu, przez co opad jest szybszy niż opad gumy z "talerzem" na tej samej główce i lince.
Guma z frędzelkami w tylnej części jest wszechstronna, nadaje się zarówno do drop shota, jak i do jigowania. Jej konstrukcja sprawia, że ogon podczas prowadzenia skokami kurczy się i puchnie.
Guma z ogonkiem w kształcie szpilki, niemal pozbawiona pracy własnej to sposób na ryby żerujące słabo, nie reagujące na intensywne zamiatanie ogonem gumy o dużej płetwie. Równie dobrze można wykorzystywać je podczas łowienia z opadu, jak i na drop shocie. Jeśli zaś wędkarz chce aby przynęta na "dropsie" pracowała nieco bardziej intensywnie, powinien sięgnąć po gumę z ogonkiem w kształcie widelczyka o dwóch zębach. Nieźle sprawdza się ona także podczas łowienia z opadu przy słabym żerowaniu sandaczy.

 

 

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj