Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2016-07-12
Paweł Mirecki

Niegdyś łowienie jeziorowych szczupaków na wahadłówki było w Polsce bardzo popularne. Być może trudno w to uwierzyć, ale sandacze i okonie były wtedy uważane za przyłów.

Dziś już mało kto celowo i z sensem wykorzystuje te przynęty na wodach stojących. A przecież użyte w określonych warunkach potrafią wprost zdeklasować inne, nawet najbardziej nowoczesne wabiki. „Gdy sięgam po wahadło na jeziorze, robię to z myślą o szczupakach i sandaczach. Okonie są dla mnie tylko przyłowem, gdyż na wodach stojących stawiam na duże blachy wymuszające stosowanie odpowiednich do ich wielkości kotwiczek, na które trudno zacinać pasiaki. O typach blaszek pisałem już wiele razy. W tym miejscu chcę się skupić bardziej na tym, kiedy i jak łowić na ten rodzaj przynęt.” - pisze autor. - „Gdy miesiąc temu powstawał artykuł o łowieniu na wahadłówki w rzece, wiedziałem już, że będzie kolejna część, oczywiście o połowach jeziorowych. Wtedy jednak nie zdawałem sobie sprawy, że w dużej mierze oprę go na moim ostatnim wędkarskim wypadzie. Tak czy inaczej, dziś zatem pora na szczupaki i sandacze z wód stojących”.

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj