Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2018-02-13
Patryk Urban

„Kupa sprzętu, nic talentu” – to żartobliwe powiedzenie ma w sobie wiele prawdy. Ryb nie łowią wypasione wędki, zdalnie sterowane łódki, sygnalizatory czy rod pody. W znacznym stopniu ułatwiają nam zadanie – i tyle. 

 Patryk Urban przekonuje, że decydujący wpływ na wyniki wędkowania nierzadko mają przeoczane przez wielu drobnostki i szczegóły. Karpiowanie rozwija się w naszym kraju intensywnie. Powstaje coraz to więcej nowych łowisk komercyjnych, pływające w nich cyprinusy osiągają ogromne rozmiary i aby złowić okaz, nie trzeba już jeździć za granicę. Karpiarzy z roku na rok przybywa, a na niektórych łowiskach terminy zasiadek trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Wzrost zainteresowania połowem karpi niesie za sobą z oczywistych względów zwiększoną presję wędkarską, a łowione i wypuszczane po kilka razy ryby instynktownie wyczuwają niebezpieczeństwo, co powoduje, że ponowne ich przechytrzenie staje się coraz trudniejsze. Stąd wielka rola drobnych (dla nas) szczegółów.  

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj